Za oknem obserwuję coraz szybciej rozwijające się pąki. Krzewy forsycji już niedługo się zażółcą, zrobi się piękny klimat do zdjęć.

Tym czasem chcę Wam jeszcze pokazać kolejne zdjęcia z  marcowych mini sesji. Marta pojawiła się na niej razem ze swoją mamą i synkiem. Sesja była krótka, ale jak widzicie intensywna. Było dużo uśmiechów i czułości. Na koniec mały bohater zasnął w wózeczku, korzystając z pierwszych promieni słońca.