W grudniu dane było mi wziąć udział w warsztatach dekorowania babeczek, które odbywały się w Atutach.  Jest to miejsce bardzo ciepłe i nie chodzi mi tu tylko o temperaturę panującą w środku 🙂 tylko o atmosferę która emanuje na każdego uczestnika. Gdybym wiedziała, że można również dzieciaki zabrać ze sobą to pewnie zabrałabym też swojego Żywioła. Napewno byłaby tak samo jak ja zachwycona. Może następnym razem… 🙂 W każdym bądź razie szczerze polecam to miejsce. Pomimo mokrej i przejmująco zimnej pogody wyszłam stamtąd jak na skrzydłach (a w zasadzie to najchętniej pewnie bym została dłużej) z głową pełną pomysłów.

 

 

Jednocześnie właśnie zdałam sobie sprawę, że w fotografii reportażowej typowo chyba też ze mną wcale nie jest tak źle :).

 

A to cała grupa atutowa:

12473514_978865425515988_709880325207171372_o